Biskup odwiedził pielgrzymów. Spotkanie na trasie
fot. Marcin Jarzembowski
„Jak patrzę na was, to jesteście# Betanią” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk do pielgrzymów żółtej grupy z Szubina, którą odwiedził na trasie 22. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej na Jasną Górę. W Radoszewicach przewodniczył Eucharystii w kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, dziękując pątnikom za świadectwo wiary i zachęcając, by ich serca pozostały zawsze otwarte na Chrystusa.
W całej pielgrzymce od ponad tygodnia na Jasną Górę drogę przemierza blisko pięćset osób pod hasłem „Uczniowie – Misjonarze”. Do celu dotrą już 31 lipca, niosąc intencje własne, swoich rodzin oraz całej diecezji.
Nawiązując do Ewangelii o Marcie, Marii i Łazarzu, ordynariusz diecezji bydgoskiej podkreślił, że pielgrzymi tworzą dziś współczesną Betanię – miejsce, w którym jest przestrzeń zarówno dla służby, modlitwy, jak i wzajemnej troski. – Jesteście tym domem. Jak Marta służycie sobie nawzajem, pomagacie sobie w trudzie drogi. Jak Maria zatrzymujecie się przy Jezusie, słuchacie Jego słowa i otwieracie serca. A kiedy przychodzi zmęczenie, to jak Łazarz powstajecie nie własną siłą, ale mocą Jezusa – mówił biskup.
Zwrócił również uwagę, że najważniejszym darem, jaki człowiek otrzymuje od Pana Boga, jest obecna chwila. – Najlepszy czas jest teraz. Nie wiemy, co będzie za chwilę, nie możemy zmienić tego, co już było. Mamy tylko ten moment – czas zbawienia, który Bóg nam daje. Warto go przeżyć z Nim – podkreślił, zachęcając pielgrzymów do wdzięczności za każdą chwilę drogi.
Biskup Krzysztof Włodarczyk dziękował także za świadectwo wspólnoty, serdeczność i otwarte serca. – Niech ta Betania trwa. Niech drzwi waszych serc zawsze pozostaną otwarte dla Jezusa – życzył na zakończenie spotkania.
Przewodnik grupy żółtej, ks. Bartłomiej Brzeziński, przyznał, że po około 250 kilometrach wspólnego marszu pielgrzymi stali się prawdziwą rodziną. – Na początku nie wszyscy się znają. Z każdym dniem otwierają się coraz bardziej, dzielą świadectwami wiary, ale także swoimi cierpieniami i trudnymi doświadczeniami. Rodzi się ogromna wzajemna troska, modlitwa za siebie, zwykłe przytulenie czy dobre słowo. Właśnie wtedy pielgrzymka staje się domem – powiedział.
Kapłan podkreślił również, że czas ofiarowany Bogu i drugiemu człowiekowi nigdy nie jest stracony.
– Często mówimy, że nie mamy czasu na modlitwę, rozmowę czy spotkanie. Tymczasem święci Marta, Maria, Łazarz i św. Carlo Acutis uczą nas, że czas poświęcony Bogu i bliźniemu jest najcenniejszym darem – zaznaczył w homilii.
Wśród pielgrzymów jest także ks. Jakub Szałek – misjonarz pracujący od ponad dwóch dekad w Czadzie, wikariusz generalny diecezji Lai, który przeżywa jubileusz 25-lecia kapłaństwa. – To dla mnie czas łaski i dziękczynienia. Przez cały rok jestem w ciągłym biegu, a pielgrzymka pozwala zatrzymać się, pobyć z ludźmi, wsłuchać się w ich świadectwa. To prawdziwe rekolekcje w drodze – powiedział.
Na szlaku nie brakuje również osób, które wracają do Matki Bożej każdego roku. Marta, obchodząca podczas pielgrzymki swoje imieniny, po raz trzeci zmierza na Jasną Górę. – Każdego roku przybywa intencji, które niosę do Maryi. A kiedy widać już jasnogórską wieżę, tego uczucia po prostu nie da się opisać. To wiedzą tylko Jezus i Maryja – przyznała.
Pielgrzymi diecezji bydgoskiej wejdą na Jasną Górę 31 lipca. Ci, którzy nie mogą towarzyszyć im na trasie, mogą duchowo uczestniczyć w pielgrzymowaniu dzięki relacjom publikowanym w mediach społecznościowych oraz na stronie internetowej pielgrzymki oraz diecezji.
Materiał: Marcin Jarzembowski / Diecezja Bydgoska
Autor nie wyraża zgody na komentowanie artykułu.
Galeria
Czytaj również
- Tysiące kasków dla młodych rowerzystów. Akcja ruszy we wrześniu
- Ks. Jakub Szałek w sercu Afryki. Jubileusz 25-lecia kapłaństwa
- 82. rocznica Powstania Warszawskiego. Oddano hołd powstańcom
- Zmiany w komendzie. Nadkom. Grzegorz Trunk zastępcą komendanta
- Brąz dla bydgoskiego policjanta. Stanął na podium mistrzostw Polski
Powstanie Warszawskie. Bój o wolną Polskę
Na mocy rozkazu dowódcy #Armii Krajowej, gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora” powstanie warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 r. o 17.00, tzw. godzinie „W”. Miało na celu wyzwolenie stolicy spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem do niej Armii Czerwonej. Armia Krajowa i władze Polskiego Państwa Podziemnego zamierzały ujawnić się i wystąpić wobec Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (utworzonego w Lublinie i zależnego od woli Stalina) w roli gospodarza (jako jedyna legalna władza niepodległej Rzeczypospolitej). Powstanie, planowane na kilka dni, upadło 3 października po 63 dniach walki. W jego wyniku zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców.
(czytaj więcej)125. rocznica urodzin. Pamięć o bł. kardynale Wyszyńskim
Dziś, 3 sierpnia, przypada wyjątkowa#, 125. rocznica urodzin jednej z najważniejszych postaci w historii polskiego Kościoła i narodu – błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
(czytaj więcej)Próby drogowe prototypu "Komara". Szczytowa produkcja
W roku 1957 z ZZR w Bydgoszczy przystąpiono do #rozpoczęcia prac przygotowawczych do uruchomienia produkcji motorowerów. W tym czasie do produkcji motorowerów przystąpiono również w Zakładach Metalowych w Zakrzewie koło Wrocławia.
(czytaj więcej)Żmija na leśnej ścieżce? Bez paniki
Żmija na ścieżce? Bez paniki #- ona też nie planowała tego spotkania!
(czytaj więcej)